poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Gryztus pomylił daty wielkajnocy!

Kundelexclusive

O jego zamiłowaniu do wina z wody słyszeli niemal wszyscy. Jednak chyba nie tylko my uważamy,ze w tym roku przesadził. Jezus Gryztus przepił ostatnie funty i udawał zmartwychwstanie pod jednym z opolskich banków. Nie dość, ze pomylił terminy świąt z pierwszym dniem Wiohy, to wdał się w bójkę o telefon. Po całym zdarzeniu uciekł pijany samochodem na Manhatn...






11 komentarzy:

  1. i miej nas w swojej opiece. Jezusku Gryzaty!
    amen.

    OdpowiedzUsuń
  2. po 3 dniach funty sie znajdą

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasiu Bling-Bling! Elo9 kwietnia 2009 11:52

    Manhatn rocks!!

    OdpowiedzUsuń
  4. crucified for your sins

    OdpowiedzUsuń
  5. a co się działo w piątek w Hajku?!?

    OdpowiedzUsuń
  6. nudy pudy, pierdolenie o szopenie

    OdpowiedzUsuń
  7. i z marchwi (koniecznie sojowej) wstal

    OdpowiedzUsuń
  8. smietana lana lana

    OdpowiedzUsuń
  9. nic tu sie nie dzieje.. jak tam po sobotniej sztywie. zero plotek czy poprostu ulica milczy. ja chce wiedzieć kto z kim jak i dlaczego. nie Tylko że żwirek kręci z muchomorkiem..

    OdpowiedzUsuń