Nasza lokalna Lindsay dała znać o sobie. Lohanka przebrana za wąsa, zupełnie nieświadoma, że jest obserwowana przez naszego fotografa wsiadła po pijaku do auta, w którym jadąc chlała dalej. Jak się później okazało, leciała na spotkanie z sobowtórką rihanny, choć bardzo możliwe, że pomyliła ją z tą prawdziwą gwiazdą piosenek. Obie panie w pewnym momencie zniknęły z restauracji, znając poczynania Lohanki, to pewnie dały bombe na jej chacie.




Już niejednokrotnie pisali o tym, że kariera aktorska i muzyczna Lindsay jest skończona. Nikt nie chce z nią współpracować. Telefony od reżyserów milczą, a długi powiększają się z dnia na dzień. Trzecia płyta gwiazdy jest już ukończona, ale wszystko wskazuje na to, że wytwórnia jej nigdy nie wyda. Skąd ten ciąg bolesnych porażek? Lindsay twierdzi, że wszystkiemu winny jest Kundel.
Ostatni duży hit Lindsay to film Wredne szmule sprzed pięciu lat. Od tamtej pory gwiazda zdążyła jeździć po pijaku, pokazać wszystkim swoje ogolone ***** i uzależnić się od narkotyków i libacji.
To wszystko wina tych psów – mówi stanowczo Lohanka. Nic nie poradzę na to, że Kundel ma na moim punkcie obsesję. To właśnie takie strony internetowe i tabloidy zniszczyły moją karierę. Gdyby nie one, byłabym teraz wielką gwiazdą.
Winszujemy i wypatrujemy jej w piątek w hajźlu.
hau!

zabiorą wam lejce za picie za kółkiem
OdpowiedzUsuńuderzające podobieństwo :D
OdpowiedzUsuńJak pies !
OdpowiedzUsuń